Huśtawka pogodowa w Polsce. Prof. Fal: To fatalnie wpływa nie tylko na serce

Dodano:
prof. dr hab. n. med. Andrzej Fal, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego Źródło: Materiały prasowe / Polskie Towarzystwo Zdrowia Publicznego
Zmiana warunków pogodowych – ciepło-zimno, sucho-mokro – wpływa bardzo niekorzystnie na każdego z nas. Rośnie ryzyko zawału, udaru, ale też problemów oddechowych – mówi prof. Andrzej M. Fal, internista i alergolog.

Wygląda na to, że tegoroczne fale upałów już za nami. Teraz lato nas doświadcza w inny sposób. Bardzo zmienną pogodą. Różnice temperatur dzień po dniu potrafią być bardzo duże, do tego dochodzą deszcze, czasem gwałtowne ulewy. To na pewno nie pozostaje bez wpływu na nasz organizm i nasze zdrowie.

Zmienna pogoda wpływa na nas fatalnie

– Taka zmienna pogoda wpływa na nas fatalnie. Raz ciepło, raz zimno – to jeszcze jest sytuacja do przeżycia. Ale musimy pamiętać, że z tym się wiążą wahania ciśnienia. A to najgorsza rzecz z czynników zewnętrznych, jaka może się zdarzyć wobec osób starszych, w szczególności z chorobami układu krążenia – mówi prof. dr hab. n. med. Andrzej Fal, internista, alergolog, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego.

Ekspert podkreśla, że zmiana warunków – ciepło-zimno, sucho-mokro – wpływa na każdego z nas, bo organizm musi się asymilować do panujących warunków.

– Jeżeli w ciągu 10 dni temperatura wzrasta z 20 do 28 stopni, to jest jeszcze znośnie. Ale jeżeli dzisiaj mamy 16 stopni, a jutro 30, to organizm odczuwa to jako duże uderzenie i układ sterowania termicznego nie zdąży się tak szybko przestawić – wyjaśnia.

Cierpi zwłaszcza układ oddechowy

Dotyczy to niemal każdego naszego układu, a zwłaszcza układu oddechowego, który cierpi przy dużej wilgotności i wysokiej temperaturze, także przy bardzo niskiej wilgotności i niskiej temperaturze.

Optymalna dla układu oddechowego człowieka jest temperatura około 22-24 stopni i 85 proc. wilgotności. Ale takie parametry w tym roku rzadko są uzyskiwane – mówi prof. Fal.

Wysokie temperatury robią nam krzywdę

Prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego dodaje, że ekstremalnie wysokie temperatury są niekorzystne dla każdego z nas, ale szczególnie dla najsłabszych, czyli najmłodszych i najstarszych.

– To z jednej strony przegrzewanie, a z drugiej odwadnianie, czyli powodowanie zmniejszania objętości krwi krążącej. To powoduje udary mózgowe, zawały serca, zaburzenia rytmu serca, niewyjaśnione zgony sercowe, tak zwane sudden cardiac death, czyli nagła śmierć sercowa, najprawdopodobniej w wyniku zaburzeń rytmu serca. To są zdarzenia niestwierdzalne post mortem, ale są wynikiem zaburzeń rytmu wynikających z przegrzania, odwodnienia i zaburzenia bilansu elektrolitowego – wyjaśnia.

Jak się chronić?

Jak ograniczać niekorzystny wpływ pogody na nasz organizm? Przede wszystkim nie narażać się, nie eksponować na ekstremalne temperatury. Druga rzecz to nawadnianie.

– Trzeba pilnować, i to bardzo rygorystycznie, ilości spożywanych płynów. Powinny być to płyny izotoniczne, z dodatkiem niewielkich dawek potasu i magnezu, bo te kationy wraz z nadmiernym poceniem się są przez nas tracone. Uzupełnianie braków czystą wodą, pozbawioną elektrolitów nie zapewni w pełni organizmowi homeostazy – mówi prof. Fal.

Warto też pomyśleć o suplementowaniu i dostarczaniu elektrolitów. Najbardziej potrzebne elementy znajdziemy w naturalnych produktach. – W pomidorach i bananach jest sporo potasu, a w czekoladzie jest sporo magnezu – zaznacza ekspert.

Źródło: NewsMed
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...